Czy wiesz, że...

Ukrytym światem społeczności czartowskiej od wieków targa wojna zwana wieczną. Jest ona powodowana żądzą mocy i władzy w doczesnym życiu jakie wypracowały Czarty. W społeczności Złych miarą wpływów Czarta i jego Władzy jest domena. Jest to zakres działalności ludzkiej lub konkretny obszar kontrolowany przez danego Czarta zwanego Wielkim. Wielkie Czarty skupiają wokół siebie grono słabszych Czartów tworząc podległe im kręgi. Duże metropolie, takie jak na przykład Londyn mają kilka domen. W wyniku panującej wiecznej wojnie, Wielcy miasta wyznaczają miejsca neutralne, gdzie można bezpiecznie się spotkać i rozmawiać. W Londynie miejsce takim są Londyńskie Kluby.


MECHANIKA JOKER

Wynik testu - wariant trzeci:
Wynik testu Pat. Bohater zlatuje z płotu, ale szczęśliwie nic się nie stało. Żadnej kontuzji, a pies nawet nie drgnął. Szkoda tylko dobrych kart straconych w tej rozgrywce Jokera. Czy kolejne do czterech w ręku okażą się tak dobre? To dobre pytanie...

Wstawka klimatyczna:...Powoli zacząłeś się wspinać po drucianej siatce. Jest jednak mokra i luźna, co nie ułatwia zadania. Już prawie byłeś na szczycie, kiedy to najzwyczajniej w świecie pośliznąłeś się i zleciałeś na dół. Ku...wa! Zbierasz się z ziemi i trwożnie oceniasz sytuację. Pies śpi. Nawet nie drgnął. Nic Ci też nie dolega. Jest dobrze. W zasadzie nic się nie stało, możesz znów spróbować szczęścia...


Wynik testu - wariant czwarty:

Wynik testu Szach. Częściowy sukces. Bohater pokonuje płot. Staje bezpiecznie na podwórzu, ale wkrótce się to może zmienić. Pies zaczyna się budzić. Pan Losu zadecydował, że gracz musi wykonać dodatkowy test Cichego Poruszania KPN 15 dwa sukcesy, aby dość do drzwi nie budząc psa. Czy to mu się uda?

Wstawka klimatyczna:...Powoli zacząłeś się wspinać po drucianej siatce. Jest jednak mokra i luźna, co nie ułatwia zadania. Nie minęła jednak minuta, a stanąłeś pewnie po drugiej stronie. Niestety, nie wszystko poszło tak jak chciałeś. Schodząc w dół zapomniałeś się i po prostu zeskoczyłeś, jak to masz w zwyczaju. Błąd. Teraz spostrzegasz, że głowa psa obróciła się, a jego powieka... Tak, w cholerę. Lewa powieka lekko się uniosła, po czym opadła. Uff, to nie koniec kłopotów. Zdajesz sobie sprawę, że musisz włożyć teraz sporo wysiłku, by cicho przekraść się do drzwi. A wszystko po to, by rozbudzony z lekka wilczur nie przebudził się na dobre. Znów masz podwyższone ciśnienie, a twoja dłoń instyktownie zacisnęła się na rękojeści spluwy w kurtce. To ostateczność. Powtarzasz sobie...


Wynik testu - wariant piąty:

Wynik testu Szach Mat. Pełen sukces. Bohater pokonuje płot, a Pan Losu zadecydował, że także bez problemu przebył dystans do drzwi, przechodząc obok śpiącego psa. Pomniejszy cel został osiągnięty, ale teraz wypadałoby dostać się do wnętrza budynku. To kolejny pomniejszy cel, a jego głównym KPN są drzwi. Ściślej mówiąc, zamek w drzwiach. Czy bohaterowi uda się go otworzyć? Pamiętajmy jeszcze o śpiącym piesku. On nie wyparował. Otwarcie drzwi wymagać będzie więc wprawy i zręczności, by go nie zbudzić, a to podnosi próg wymaganych sukcesów w teście Zręczne Dłonie. Takie już to życie he, he...

Wstawka klimatyczna:...Powoli zacząłeś się wspinać po drucianej siatce. Jest jednak mokra i luźna, co nie ułatwia zadania. Nie minęła jednak minuta, a stanąłeś pewnie po drugiej stronie. Szybko, a co najważniejsze bez żadnego hałasu. Idąc za ciosem, ruszyłeś w kierunku drzwi. Nim się obejrzałeś, już stałeś przed nimi. Fortuna Ci sprzyja. Czy tak samo dobrze poradzisz sobie z zamkniętymi drzwiami? Tak, są zamknięte. Próba otwarcia tak po prostu, za klamkę, spaliła na panewce. Teraz dopiero zrozumiałeś, że wcześniejszy wyczyn wiosny nie czyni. Jeżeli Twoje ręce Cię zawiodą a zamek okaże się trudniejszy niż przypuszczasz, znów możesz obudzić psa. Zresztą w każdej chwili może się obudzić. Najgorsze jest, że pokonanie zamka wymaga koncentracji i pełnej uwagi. Nie jesteś w stanie jednocześnie obserwować bydlaka i dłubać w zamku. Zaczynasz więc otwierać modląc się, aby przypadkiem, tak z zaskoczenia, wielkie kły psiska nie zacisnęły się na twoich jajkach. Kurde! To poważna sprawa. Jednego jesteś pewien. Musisz szybko pokonać tę przeszkodę, po raz setny przeklinając fakt, iż nie masz tłumika...


Wynik testu - wariant szósty:

Wynik testu Fart. Gracze kochają to. Pan Losu zadecydował, że bohater bezszmerowo pokonał płot i dystans dzielący go od drzwi. Pies nawet nie drgnął. Nie koniec na tym. Pan Losu oznajmia, że drzwi są otwarte. Tak, to się nazywa mieć Farta. Bohater wkracza do wnętrza domu. Pies przestaje być problemem. Czas zrealizować główny cel. Jest małe "ale". Podstawowym KPN zaplanowanym wcześniej jest pokonanie sejfu. Jeszcze trzeba go znaleźć. Sam sejf zabezpieczony jest elektronicznym alarmem powiadamiającym gliniarzy. Pan Losu stwierdza jednak, że to za mało KPN na drodze bohatera do celu i do rzuca improwizowane KPN. Jest nim ochroniarz wynajęty przez prawnika do pilnowania domu pod jego nieobecność. Ten stróż śpi sobie na kanapie w jednym z pokoi. O tym gościu bohater nie ma pojęcia. Gracz podczas wcześniejszych nowel ustalił jedynie, że papiery schowane są w sejfie, który trzeba odszukać, a sam sejf otworzyć, omijając alarm. Pan Losu chce zaskoczyć gracza, wprowadzić trochę pieprzyku do rozgrywki i ubarwić jego Historię. W finale ma dojść do walki stróża z bohaterem. Pan Losu potrafi jednak nie tylko dorzucać KPN bohaterowi, ale i nagradzać. Decyduje, że udane pokonanie Stróża zaowocuje prezentem od życia. Może alarmu nie będzie, lub sam sejf będzie ukryty jak na filmach, za pierwszym lepszym obrazem?

Wstawka klimatyczna:...Powoli zacząłeś się wspinać po drucianej siatce. Jest jednak mokra i luźna, co nie ułatwia zadania. Nie minęła jednak minuta, a stanąłeś pewnie po drugiej stronie. Szybko, a co najważniejsze bez żadnego hałasu. Idąc za ciosem, ruszyłeś w kierunku drzwi. Nim się obejrzałeś, a już stałeś przed nimi. Fortuna Ci sprzyja. Czy tak samo dobrze poradzisz sobie z zamkniętymi drzwiami? A może są otwarte? Bez wiary naciskasz klamkę. Na wszelki wypadek. Drzwi się otwierają... Nie wierzysz w to, co widzisz. Wnętrze domu, dokładnie mówiąc korytarz pogrążony w mroku i schody na górę. Ku...wa! To się nazywa mieć Farta! Sekunda, może dwie, i już jesteś w środku. Po prostu zajebiście. Psa masz z głowy. Jest na podwórku, a ty w domu. Drzwi zamknięte. Teraz kalkulujesz, co dalej. Co robisz, pytam? Zapalasz światło, wbiegasz na górę, skradasz się, idziesz tiptopkami? Co robisz, chłopie? Stoisz już przed szansą załatwienia sprawy. Jeszcze tylko ten sejf, alarm, o którym sypnął ten typek z baru. Co robisz, pytam raz jeszcze?


Tyle, jeżeli chodzi o ten przykład. Jak na razie nie widzę powodu modyfikacji zasad Asów z rękawa, czy talii Mocy. Nad mechaniką Joker ciągle trwają prace, wszelkie sugestie lub pytania mile widziane na forum, które jest poświęcone Złemu.

 1 2 3